Kwarantanna i po kwarantannie


Dla wielu tysięcy mieszkańców Norwegii najgorszym wspomnieniem związanym z pandemią będzie bez wątpienia hotel kwarantannowy, gdzie przybywającym do Norwegii podróżnym nakazano zatrzymywać się na koszt własny od dwóch tygodni do trzech dni.


Decyzję o hotelach kwarantannowych podjęto z dnia na dzień, rząd podpisał umowy z sieciami hoteli znajdującymi się w pobliżu lotnisk i granic państwa, nie uwzględnił jednak indywidualnych potrzeb jednostki i indywidualnych sytuacji w jakich znajdowały się osoby, najczęściej zdrowe, w kwarantannie. To co dało się potraktować z wyrozumiałością w połowie ubiegłego wieku dziś wywołuje ciarki i przerażenie.


Oczywiście wprowadzenie kwarantanny w hotelach nie wzięło się znikąd. Przyjezdni mogli w roku 2020 odbywać kwarantannę w domu, jednak - jak zawsze - znalazło się dziesiątki cwaniaków, którzy kwarantannę domową traktowali jak dodatkowe wakacje, wychodząc bez ograniczeń do sklepów, do pubu czy na imprezy firmowe i rodzinne, po których odnotowywano mnóstwo nowych zakażeń, od kilkudziesięciu do nawet kilkuset. Takim cwaniakom zawdzięczaliśmy przymusową kwarantannę z dala od miejsca zamieszkania i swoich bliskich. Nieraz niestety wśród ludzi o zróżnicowanej kondycji psychicznej, a nawet narażeni na zakażenie w stołówkach, z których niektóre osoby poddane kwarantannie jedzenie nakładały rękami i przy rażącym braku higieny.


Policja i wynajęte przez hotele służby porządkowe nie były zorientowane w zmieniających się jak w kalejdoskopie przepisach, czy ogólnie w przepisach prawa i w prawach obywatelskich. Nadgorliwi służbiści nie pozwalali osobom w kwarantannie na opuszczanie pokojów hotelowych, co zmieniło się dopiero w marcu br. gdy osoby te zaczęły kontaktować się z miejsc swego odosobnienia z prawnikami czy z samymi władzami prosząc o interpretację przepisów. Prawo zezwala na dwie godziny spaceru w okolicach hotelu i nie zmusza do przetrzymywania nikogo w zamknięciu. Hotele, m.in. należące do znanego miliardera i nazwane jego nazwiskiem, zdawały się też wykorzystywać sytuację i nadużywać bezsilności gości, których nie traktowały nawet jak gości, lecz jako przykry element, a co odzwierciedlało podłe jedzenie serwowane do pokojów. Jedzenie, na którym hotele oszczędzały pewnie setki tysięcy koron tygodniowo. Przypomnijmy, że za hotel przymusowi goście musieli zapłacić sami. Informacje o nadużyciach w hotelach miały miejsce w mediach społecznościowych, ale trafiły też w końcu, opatrzone licznymi zdjęciami, na łamy największych gazet. Tytuły typu «Żywienie podczas kwarantanny — odarcie z godności!» (Dagbladet 29.05.2021) mówią same za siebie. Niestety artykuły stały się też powodem prób ucieczek przed kwarantanną w hotelach. Obywatelom, którzy uciekli grożą jednak wysokie kary.

Hotele kwarantannowe nie podjęły trudu, żeby zaspokoić potrzeby matkom z niemowlętami. Portal telewizji publicznej NRK opublikował reportaż, w którym młoda mama z Litwy na stałe zamieszkująca Norwegię, opowiadała o braku dostępu do pieluch, czy możliwości prania, a co wiąże się przecież nierozerwalnie z dziećmi w czwartym miesiącu życia. Ociężałość pracowników hoteli w zapewnianiu komfortu osobom niepełnosprawnym czy starszym wzbudziła mocne reakcje mieszkańców kraju.


Nieudolność hoteli kwarantannowych i zasad z kwarantanną związanych nie dotykały li tylko przyjezdnych z Polski czy Litwy, ale też samych Norwegów. Przypadki młodych Norwegów studiujących w sąsiedniej Danii, którzy nie mogli odwiedzić ojczyzny w okresie ferii wielkanocnych, czy Norwegów pracujących na stałe za granicą, m.in. w Szwajcarii, oburzały raz po raz opinię publiczną. Liczne są przypadki norweskich emerytów zamieszkałych w Hiszpanii, którzy musieli odbyć dziesięciodniową kwarantannę w mało przyjaznym otoczeniu i narażeni na zakażenie. Dla wielu małżeństw mieszanych, lub osób funkcjonujących w dwóch krajach, dziesięciodniowa, a potem tygodniowa kwarantanna stała się niemożliwością życiową.


Kierowanie do hotelów kwarantannowych i obowiązkowe badania na granicy stały się też okazją dla władz do selekcji mieszkańców kraju - osoby bez prawa do pobytu stałego, lub z tymczasowym numerem personalnym są odsyłane do kraju pochodzenia, Norwegia nie zapewnia im bowiem żadnych praw. Wyjątek stanowią osoby, które zostały zaproszone do wykonania konkretnych zadań, m.in. pracownicy kontraktowi i rolnicy z Polski i Litwy. Właściciel upraw truskawek Petter Borgestad wypowiedział się na portalu telewizji państwowej «wolę zapłacić dwieście tysięcy koron za hotel kwarantannowy niż brać niedoświadczonych norweskich zbieraczy» (NRK 18.05.2021). Wielu pracowników zza granicy są dla Norwegii koniecznością.


Wiele osób źle traktowanych na granicy czy w hotelach zdecydowało się na dochodzenie swych praw na drodze sądowej, więc kraj czeka co najmniej kilkaset spraw o naruszenia lub brak kompetencji służb hotelowych, porządkowych i policji. Jeszcze przez wiele miesięcy czytać będzie można o przypadkach złego traktowania lub pomyłek w interpretacji prawa.


Dopiero początek czerwca przyniósł oczekiwane zmiany. Oto minister zdrowia Bent Høie i minister sprawiedliwości i bezpieczeństwa publicznego Monica Mæland zapowiedzieli, że osoby po pierwszej szczepionce mogą odbywać już tylko trzydniową kwarantannę w miejscu zamieszkania, a jeśli test wykonany przy wjeździe do Norwegii okaże się negatywny to można po trzech dniach poruszać się w obrębie swego miasta lub gminy swobodnie.


Wprowadzono nowe pojęcie «OSOBY ZABEZPIECZONEJ» (beskytta, beskyttet person), jest to osoba, która: - otrzymała obie dozy szczepionki w Norwegii, - otrzymała jedną dozę szczepionki ponad 3 tygodnie temu, ale nie minęło od niej jeszcze 15 tygodni, - osoby, które przebyły chorobę wirusową Covid-19 w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.


Dzieci do 12 roku życia, które towarzyszą osobie zabezpieczonej nie muszą odbywać kwarantanny w hotelu, lecz w miejscu zamieszkania i jeśli wynik ich testu będzie negatywny, to po trzech dniach mogą wracać do zwykłego funkcjonowania w społeczeństwie.


Młodzież od 12-18 roku życia uniknie kwarantanny w hotelu, jeśli towarzyszą jej pełnoletnie osoby zabezpieczone, choć to oczywiste prawo musi zostać jeszcze zatwierdzone w drugim tygodniu czerwca.


Podano kraje w których po przybyciu z Norwegii kwarantannę można odbyć w domu - należą do nich m.in. Polska, Czechy, Słowacja, Rumunia i Bułgaria. Na stronach Instytutu Zdrowia Publicznego można zobaczyć zaktualizowaną mapę Europy i miejsc do których można się dostać bez kwarantanny, z kwarantanną w domu, lub kwarantanną w hotelach. Jeśli jesteśmy zaszczepieni śmiało możemy wybrać się na Islandię i Maltę, a także do północnych regionów Finlandii, które nie wymagają już od osób z ważnymi szczepieniami kwarantanny. Informacje podane przez rząd dnia 4. czerwca w piątkowe popołudnie zaowocowały masowymi zakupami biletów lotniczych i kolejowych.


Miejmy nadzieję, że obowiązek kwarantanny przejdzie niedługo do historii i będziemy mogli opowiadać o nim tak jak starsze pokolenie opowiada o stanie wojennym. Niech sczeźnie wreszcie zmora kwarantanny.

Ostatnie wpisy
Archiwum
Szukaj według tagów
Śledź nas
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square

Vi samarbeider med:

itvp.jpg

Designed by: AG Studio - Copyright © 2015 polonia.no. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Strona korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Denne siden bruker cookies herunder cookies. Du kan spesifisere lagringsforhold eller tilgangs cookies i nettleseren din.

I

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now