top of page

Pogoda na słodycze: Jubileuszowe, 25-te wydanie Korona Wideokonferencji Polaków w Norwegii. Jak osło


Nasz jubileuszowy, weekendowy panel ku pokrzepieniu serc będzie słodki, kolorowy, pachnący, aromatyczny i z astronomiczną ilością kalorii w tle. Jaka szkoda, ze tylko poczujemy te smaki i zapachy opisowo- ale za to w znakomitej narracji naszej rodzimej mistrzyni wypieków Teresy Pogody:

Słodycze i wszelkie słodkości towarzyszą człowiekowi od zarania dziejów, są tym, za czym się tęskni i pragnie. Jak osłodzić sobie życie?

Oj, zjadłoby się coś słodkiego! - czasami przyłapujemy się na tym, głownie my kobiety, że nasz wewnętrzny głos szepce błagalnie o małą lub wielką porcję słodyczy. Nie, absolutnie nie jesteśmy maniakalnymi fankami wszystkiego co słodkie, ale od czasu do czasu musimy nakarmić swojego

wewnętrznego łakomczucha jakimś smakołykiem, powie prawie każda kobieta. Aby usprawiedliwić apetyt i chętkę na słodkości tłumaczymy sobie, że...życie sobie trzeba osłodzi w trudnych czasach. Człowiek jest skarbnicą, księgozbiorem doświadczeń dziejowych. Natura, Coś lub Ktoś, kto odpowiada za nasz człowieczy pobyt na ziemi, sprawił, że musimy jeść aby żyć. A, że nie zawsze był dostępny całodobowy supermarket na rogu ulicy więc trzeba było serwować dawkę energii w postaci tego co wpadło w ręce. Na pewno były i są to słodkie owoce i miód, które zaspokajały głód i przy okazji bosko smakowały. Albo sok, nektar, czekolada. Chętka na coś słodkiego wędruje z nami od pokoleń, jest jak cień lub przyjaciel, niezależnie czy tego chcemy czy nie. I tak jest do dziś... słodkości domaga się ludzki organizm ( mózg jest m.in. karmiony glukozą) bo słodycz poprawia zdolność kojarzenia, pomaga w efektywnej pracy umysłowej i fizycznej, ale także wprawia w dobry nastrój, lepszy humor, daje uczucie zadowolenia, jest swoistą nagrodą, którą kiedyś otrzymywaliśmy w dzieciństwie i

podświadomie za tym tęsknimy. Któż z nas nie czekał na świąteczne wypieki, torty, czekoladę, cukierki, dropsy, lizaki? Nic dodać nic ująć - słodkości są motorem naszej witalności. Jak widać, apetyt na słodycze to "narkotykowy" głód, który otrzymaliśmy w spadku, dlatego tak trudno oprzeć się pokusie zjedzenia czegoś słodkiego.Gdzie był początek słodkiego szaleństwa - może u bogów, którzy zajadali się ambrozją, której spożycie zapewniało nieśmiertelność? Pokarm bogów był ponoć 9 razy słodszy od miodu, ten płynny smakołyk w kolorze czerwieni, w połączeniu z nektarem tworzył swoisty dopalacz. Bo to nic innego jak miód pitny w oszałamiających proporcjach. Wikingowie pijali swój mjød. Nie dziwmy się, że później bogowie szaleli i mieli odlotowe pomysły. Miodowe procenty robiły mętlik w głowach bogów, znamy przecież ich wyczyny z mitów i legend, przede wszystkim greckich. Słodycze to nie tylko forma deseru, dodatkowo przez wieki stanowiły rodzaj lekarstwa. Działały na problemy trawienne związane z przejedzeniem czy spożyciem nieświeżych potraw. Ta dolegliwość nie była rzadkością,

zwłaszcza że mięso mogło szybko się zepsuć. Imbir, ziarna anyżu i jałowca, goździki, migdały gotowano w roztopionym cukrze do momentu powstania karmelu. Tak powstawały cukierki, które można było dostać u aptekarza, a niejednokrotnie serwowano na zakończenie uczty: Wówczas łączyły dwie funkcje: jako deser oraz lekarstwo. Przecież lepiej w pewnych sytuacjach zapobiegać niż leczyć! Naturalna słodycz ukryta w owocach i miodzie była przez wieki jedynym słodkim frykasem aż do czasu wynalezienia cukru z trzciny a później z buraków. I wtedy dopiero zaczęło się szaleństwo słodyczy! Jeśli do tego dorzuci się bakalie, mąkę, aromaty mogą powstać prawdziwe cuda łechcące podniebienie. Najlepiej smakują ciastka gdy są jeszcze ciepłe, bo wtedy aromat potrafi złamać każdego abstynenta «słodyczowego». Temat słodkich wypieków jest nie do ogarnięcia Z pewnością powrócimy do słodkiego tematu, bo przecież w tej opowieści pominięto królową wszelkich uciech podniebienia- czekoladę i wymyślne ciasta i desery i inne cukiernicze cuda, o czym już jakże barwnie opowie Pani Teresa. Zapraszamy Państwa do oglądania, do rozmarzenia się, do wspominania tych wspaniałych ciasteczek i tortów i do digitalnej degustacji czego Wam wszystkim życzy Edith Stylo oraz zespół Polonii we współpracy z Hubertem Gorczyca i internetowa Telewizja Polska itvp.tv.


Uwaga!

Zapraszamy dodatkowo na tym razem nie tylko digitalnie, lecz fizycznie odbywające sie warsztaty dekorowania ciasteczek z Panią Teresą, ktore to odbedą sie ramach szkolen dla Polskich Kobiet w Holmlia Nærmiljøsenter- og Nærmiljøsenter- og Frivilligsentralen w sobotę 14 listopada 2020 godz. 14.30-18.00 (a nie jak tu w audycji podaliśmy błędną datę datę 7-go listopada). Szkolenia te organizowane są przez Polonię dzięki wsparciu finansowemu Wydziału d/s Integracji Gminy Miasta Stołecznego Oslo z okazji naszego projektu "Polsk kvinnesenter- hjelp til selvhjelp". Kto pierwszy ten lepszy! Maks. 18 miejsc. Wiążące zgłoszenia uczestnictwa należy kierować na maila: poloniakulturhus@gmail.com lub SMS-em: 918 861 70.

Ostatnie wpisy
Archiwum
Szukaj według tagów
Śledź nas
  • Facebook Basic Square
  • Twitter Basic Square
  • Google+ Basic Square
bottom of page